Dawno mnie tutaj nie było. Bardzo dawno. Jednak wiadomo, nowy rok, nowe postanowienia, zapał na kolejne 365 dni jest. Baterie naładowane, zobaczymy tylko czy to Duracel czy zwykłe paluszki kupione u chińczyka na mieście. Nie mniej jednak, wydaje mi się, że fajnie byłoby podsumować rok ubiegły, zamknąć ten rozdział i zacząć tworzyć następny. A przecież nie będę tego robić w pamiętniku, skoro można uzewnętrznić się internecie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mama. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 stycznia 2017
wtorek, 16 sierpnia 2016
I Zaniemyska Piętnastka
W sobotę zaliczyłam kolejny bieg. Kolejny w mojej okolicy, drugi w malowniczych lasach Zaniemyśla. Człowiek jak się zapali to co tydzień chciałby gdzieś wystartować, niestety ani czas ani stan portfela nie pozwalają na rzucenie się w szalony wir zawodów. Dlatego też postanowiłam, że przed maratonem nie ruszę tyłka dalej niż poza granice mojego powiatu.
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
poniedziałek, 18 lipca 2016
Środa biega na 5.
A dokładniej na 5,74. Kilometra. Taką długość miała trasa, którą w ramach akcji sekcji biegowej miejscowego klubu sportowego pokonałam ja i 80 innych osób.
wtorek, 19 kwietnia 2016
Dzień dobry!
Chyba pierwszy post jest zawsze tym najtrudniejszym. Wracając do blogowania (tak, bo to mój "wielki" come back) miałam milion pomysłów o czym będę tu bazgrolić i się wymądrzać, a kiedy przyszło co do czego mam totalną pustkę w głowie. Pewnie to dlatego, że nierówna walka z szablonem wyssała ze mnie energię na jakiekolwiek wywody.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


